aroow up
postępowanie
2022-05-30

Posiedzenie przygotowawcze w sprawach cywilnych

Ostatnia duża nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego wprowadziła nowy rodzaj posiedzenia czyli tzw. posiedzenie przygotowawcze. Sędziowie jednak rzadko korzystają z tego narzędzia. Częstym argumentem przeciw ma być nadmierny formalizm (np. raz ustalony plan rozprawy trudno jest zmienić). Dużym plusem tego rozwiązania jest to, że sędzia od samego początku postępowania zna dokładnie jego przedmiot i stanowiska stron (art. 2056 § 1 k.p.c.). Posiedzenie to daje również stronom możliwość wyłożenia swojego stanowiska. Ponadto potencjalnie łagodzi to nadmierny rygoryzm związany ze stosowaniem prekluzji dowodowej. Ten ostatni aspekt wzbudza nadal, mimo kolejnych nowelizacji, dużo kontrowersji.

Zgodnie z 187 § 1 pkt 2 k.p.c. powód ma obowiązek wskazać w pozwie fakty, na których opiera swoje roszczenie. Zgodnie zaś z art. 20512 k.p.c. ostatni termin na zgłaszanie twierdzeń i dowodów to odpowiednio chwila zatwierdzenia planu rozprawy albo chwila zamknięcia rozprawy. Powyższe przepisy należy interpretować uwzględniając zasady postępowania cywilnego, w szczególności zasadę prawdy materialnej (art. 3 k.p.c.) oraz zasadę szybkości (art. 6 § 2 k.p.c.). Możliwe jest zatem przyjęcie, że w pozwie i w odpowiedzi na pozew strony prezentują swoje stanowiska; ostateczna lista dowodów jest określana dopiero w planie rozprawy (art. 2059 § 1 k.p.c.). Potwierdzeniem takiej interpretacji może być wykładnia a contrario przepisu art. 4585 § 1 k.p.c., zgodnie z którym w sprawach gospodarczych „powód jest obowiązany powołać wszystkie twierdzenia i dowody w pozwie, a pozwany – w odpowiedzi na pozew”.

Powyższe oznaczałoby, że ta nowelizacja (poza postępowaniem gospodarczym) może zostać uznana za krok w kierunku odformalizowania postępowania cywilnego. Wskazuje na to zresztą wyraźnie art. 2055 § 2 in fine k.p.c., zgodnie z którym „w toku posiedzenia przygotowawczego zachowanie szczegółowych przepisów postępowania nie jest konieczne, jeżeli przyczyni się to do osiągnięcia celów tego posiedzenia”. Istotne jest również to, że jedynym obowiązkowym elementem planu rozprawy są rozstrzygnięcia co do wniosków dowodowych stron (art. 2059 § 1 k.p.c.). Kwestie takie jak terminy kolejnych posiedzeń czy termin zamknięcia rozprawy mają charakter fakultatywny. Ewentualne ich pominięcie oznacza też, że ich zmiana nie będzie oznaczała zmiany planu rozprawy. W konsekwencji nie będzie wówczas występowała konieczność wysłuchania stron, a tym bardziej strony nie będą mogły się zmianie sprzeciwić (art. 20511 § 1 i 2 k.p.c.).

Natomiast za całkowicie błędne należy uznać ograniczenie roli posiedzenia przygotowawczego w sprawach gospodarczych. To właśnie spory między przedsiębiorcami najbardziej potrzebują tego rozwiązania. Takie sprawy są często złożone, wielowątkowe, a jednocześnie strony mają największe pole do popisu w zakresie ewentualnej ugody. Szczęśliwie sytuację da się naprawić stosunkowo niewielką zmianą, po prostu ograniczając zastosowanie przepisu art. 4585 § 1 k.p.c. do postępowania nakazowego (art. 4841 k.p.c. i następne) oraz uproszczonego (art. 5051 k.p.c. i następne).

Zobacz także: